Nie daj nabrać się na chwilówkę

Ulice roją się od bilbordów reklamujących szybkie pożyczki lub kredyty bez BIK-u. To samo dzieje się w internecie – reklamy fleshowe „gonią” nas po stronach, telewizja emituje w przerwach między programami spoty, na których atrakcyjne kobiety przekonują o tym, że jeśli szybko potrzebujesz gotówki, to jest ona na wyciągnięcie ręki. Nie daj się zwariować tym obietnicom. Sprawdź, czym naprawdę jest kredyt bez BIK-u.

  Read the rest of this entry »

Jak wybrać ubezpieczenie kredytu?

Pomimo tego, że ubezpieczenie kredytu nie jest obowiązkowe – tak stanowi polskie ustawodawstwo, to banki niechętnie godzą się na zaciągnięcie kredytu bez ubezpieczenia, często oferując je razem z kredytem. Może się zdarzyć tak, że wcale nie będziemy mogli zaciągnąć kredytu bez wykupienia polisy. Jak wybrać najodpowiedniejszą?

Przede wszystkim na początku zwróć uwagę na koszt ubezpieczenia. Ich rozpiętość w zależności od ubezpieczyciela jest dosyć szeroka. Przeważnie wynosi od 0,05 do 0,07% kwoty kredytu. Drugim ważnym czynnikiem jest zakres ubezpieczenia. Nie warto wykupywać drogiej polisy, jeśli zakres ubezpieczenia jest wąski. Przeważnie banki oferują ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia na wypadek utraty pracy i ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy. Przed podpisaniem umowy sprawdź dokładnie wszystkie warunki, bo może okazać się, że ochrona nie obowiązuje od razu po wpłaceniu składni, ale dopiero po 30 dniach. Zweryfikuj, czy ubezpieczyciel załączył zapis o „wyłączeniach odpowiedzialności”, które mogą oznaczać, że nie we wszystkich wypadkach losowych dostaniemy odszkodowanie (np. kiedy doznamy urazu w wyniku uprawiania sportów ekstramalnych).

Pamiętaj, że nie musisz korzystać z oferty, która podsuwa ci bank, jeżeli według ciebie jest niekorzystna. Ubezpieczenia na życie, od następstw nieszczęśliwych wypadkków oraz od utraty pracy oferują wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe. Jeszcze jedną rzeczą, o której warto pamiętać jest to, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu można domagać się zwrotu pobranej składki ubezpieczeniowej. Zwrot jest przelewany na konto banku a nie klienta indywidualnego, dlatego trzeba domagać się go od banku a nie od towarzystwa ubezpieczeniowego.

Co to jest ubezpieczenie kredytu?

Zaciągając kredyt, każdy konsument musi brać pod uwagę ryzyko, że może go nie spłacić. I nie chodzi tu o złą wolę, ale o wypadki losowe, takie jak utrata pracy lub utrata zdrowia. Właśnie po to instytucje finansowe wymyśliły ubezpieczenia kredytów – chcą zabezpieczyć się przed brakiem możliwości ściągnięcia kredytu.

Tak naprawdę pod pojęciem ubezpieczenia kredytu kryje się kilka rodzajów ubezpieczeń. Jednym z nich jest ubezpieczenie na życie. Takie rozwiązanie jest coraz powszechniej stosowane. Koszt ubezpieczenia jest wprost proporcjonalny do wysokości kwoty kredytu i wynosi z reguły 0,05 do 0,07 procent. Termin spłaty kredytu oznacza koniec okresu ochrony. Ubezpieczenie na życie pełni przede wszystkim funkcję ochronną w razie śmierci ubezpieczonego.

Ubezpieczenie od utraty pracy chroni kredytobiorcę na wypadek utraty pracy, ale należy pamiętać o tym, że utrata pracy nie może wynikać z winy ubezpieczonego. W takim przypadku firma ubezpieczeniowa może pokryć koszt maksymalnie sześciu kolejnych rat.

Jeszcze innymi produktami są:  ubezpieczenia NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków), na wypadek choroby i trwałego inwalidztwa, niskiego wkładu własnego oraz tzw. ubezpieczenia pomostowe (do momentu wpisu hipoteki do księgi wieczystej).

Umowa może być zawarta indywidualnie, grupowo lub też bank może ją zawrzeć na jego rzecz. Czy ubezpieczenie kredytu jest obowiązkowe? Nie, w Polsce obowiązkowymi ubezpieczeniami są te od odpowiedzialności cywilnej i mienia. Może jednak zdarzyć się tak, że bank nie będzie chciał udzielić kredytu bez wykupienia ubezpieczenia.

Co zrobić z kredytem w razie rozwodu

Co zrobić w przypadku, kiedy nagle zdajemy sobie sprawę, że poślubiliśmy niewłaściwą osobę, z którą nie potrafimy stworzyć prawdziwego związku? Oczywiście, można przypuszczać, że to w nas tkwi wina i udać się na terapię małżeńską. Jeśli jednak wszystkie środki zawiodą, pozostaje nam tylko rozwód. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy wzieliśmy wcześniej małżeński kredyt hipoteczny.

 

W tym przypadku musimy dzielić cały majątek jaki mamy. Wliczają się w to oszczędności, samochód, nieruchomość. W przypadku mieszkania na kredyt, sąd może zadecydować komu mieszkanie przyznać, gorzej jest jednak ze spłatą zadłużenia. Sąd nie może zadecydować komu powierzyć dalsze spłacanie rat, poniewać bank przeliczając zdolność kredytową małżonków liczył ich jako jedność.

 

Dla banku najważniejszy jest fakt, aby pieniądze trafiły na konto w momencie ustalonej daty płacenia raty. Trudno jednak, aby rozwodnicy mieszkali razem pod jednym dachem i razem spłacali zadłużenie. Byli małżonkowie muszą zatem podjąć decyzje, komu z nich przypadnie dalsze opłacenie rat kredytu. W tym przypadku, bank musi zadecydować, czy osoba wyznaczona spełnia ustalone warunki, które pozwolą na spłacanie kredytu. W wypadku, kiedy małżeństwo rozpadło się przez ingerencję osoby trzeciej, bank może zmienić jednego ze współkredytobiorców.

 

Pamiętajmy też, że dla banku nie są ważne sprawy uczuciowe pomiędzy byłymi małżonkami. Dlatego też odpuść sobie wymówki, jakoby były mąż lub była żona zawiodła i wpłaciła swojej części wpłaty. Lepiej zatem zakładać najczarniejszy scenariusz, za każdym razem, kiedy podejmujemy jakąś finansową decyzję. Dlatego też, miejmy na uwadze możliwość rozpadu małżeństwa, kiedy decydujemy się na wieloletni kredyt hipoteczny.

 

Rodzicom wiatr w oczy

Jeśli jesteś szczęśliwą mamą lub tatą nowo narodzonego dziecka, wiesz, że życia wcale nie wygląda tak różowo jak to starają się przedstawić twórcy reklam pampersów. Oprócz tego, że nie pamiętasz kiedy ostatni przespałaś całą noc i nie masz ani chwili dla siebie, bo dziecko absorbuje cały twój czas, to masz pełno wydatków związanych z wyposażeniem dziecka. I nie chodzi tu tylko artykuły higieniczne, maleństwo rośnie tak szybko, że nie możesz zapewne nadążyć z zakupem ubrań w odpowiednim dla niego rozmiarze.

 

Również bank udzielający ci kredytu może działać na twoja niekorzyść. Jak? Na twoją zdolność kredytową, oprócz takich czynników jak źródło uzyskiwanego dochodu, wysokość comiesięcznej wypłaty, miejsce zatrudnienia, duży wpływ ma również ilość osób w twoim gospodarstwie domowym. Kredytodawca obliczając twoją zdolność kredytową uwzględnia również przeciętną kwotę jaka może zostać przeznaczona na codzienne wydatki związane z utrzymaniem rodziny. Zgodnie z tym, im więcej masz dzieci na swoim utrzymaniu, tym mniejszą masz zdolność kredytową. Musisz się również liczyć z faktem, że w im większy mieście żyjesz, tym koszty utrzymania są wyższe.

 

Dlatego też, kiedy masz dziecko, możesz dostać mniejszy kredyt. Po przeliczeniu, okazało się, że rodzina bezdzietna może dostać maksymalnie kredyt na 501 tys. złotych. Dla porównania, rodzice z trójką dzieci mogą liczyć tylko na 430 tys. złotych pożyczki. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja dla rodzin, które chcą zaciągnąć kredyt w zagranicznej walucie. Tu różnica, zwłaszcza w przypadku kredytu w Euro, między rodzinami, które potomstwa się nie dorobiły, a rodzinami, posiadające już dzieci, jest jeszcze większa.

 

 

Reklama